Artykuły dla Sierpień, 2010

Biuro – miejsce do pracy

Biuro

Projektowanie miejsca pracy, niezależnie od tego czy znajduje się ono w domu, czy w biurze, obejmuje wiele aspektów, które pojawiają się w aranżowaniu miejsc mieszkalnych: rozmieszczenie mebli, dobór sprzętów umożliwiający wygodne funkcjonowanie; stworzenie sprawnych torów komunikacyjnych oraz wykorzystanie dzieł sztuki i rekwizytów w celu poprawy wyglądu wnętrza, bez odrywania uwagi od pracy. Jeśli nie masz wolnego pokoju, który mógłby pełnić rolę biura i nie chcesz, aby praca wtargnęła do twojej sypialni, postaw biurko za kanapą. Jeżeli masz miejsce, odsuń sofę od ściany i odwróć do środka pokoju. Zostaw za nią dość miejsca na biurko i krzesło, tak aby można było swobodnie siadać i wstawać. Takie ustawienie mebli ma dwie korzyści. Po pierwsze kanapa pomoże ukryć miejsce pracy. Po drugie w sposób niejako automatyczny będziesz zwrócony w kierunku centralnego punktu pokoju, mając dobry widok na kominek, telewizor lub okno, co będzie znacznie przyjemniejsze od gapienia się tak po prostu w ścianę.

Miejsce do pracy

Salon, jadalnia i druga sypialnia to dobre miejsce na założenie domowego biura. Jeśli w jednym z tych pokojów jest dość miejsca na biurko i teczki, można stworzyć biuro, umieszczając drążek do zasłony na suficie i zawieszając grubą zasłonę od ściany do ściany. Jeśli pokój ma okna tylko w jednej ścianie, uwzględnij to, aby nie zasłaniać światła, gdy zamkniesz biuro. Istnieje bardzo proste rozwiązanie, jeśli jedyna wolna przestrzeń znajduje się w sypialni – zaciągnij zasłonę, a biuro zniknie z twoich oczu i myśli. Jeśli nie możesz zrezygnować z miejsca na przedmioty, duża szafa będzie idealnym miejscem na domowe biuro. Wszystko można w niej ładnie uporządkować i umieścić w jednym miejscu, zaś pod koniec dnia zamknąć drzwi i „wyjść z pracy”. Jeśli stół stołowy wykorzystywany jako biurko ma nogi zamiast podstawy w kształcie piedestału, można wstawić pod niego dwie niskie szafki na kółkach na dokumenty i przestawiać w inne miejsce, gdy pracujesz. Można obecnie kupić całkowicie wyposażone, samowystarczalne stanowisko pracy, które po zamknięciu przypomina małą elegancką komodę.

środa, Sierpień 25th, 2010

Wzory na ścianach dziś i aranżacja terenu wokół domu

Wzory na ścianach dziś

Dziś nie ucieka się do łatwych rozwiązań, a stawia się przede wszystkim na efektywność i solidność. Jeśli coś ma być trwałe na lata nie patrzy się na szybkość w realizacji danego zamierzenia w zmianach wnętrza naszego domu. Zdarzają się oczywiście fachowcy, którzy w tajemnicy przed właścicielem kładą terakotę na parkiet, bo tak szybciej, ale prędzej czy później wychodzi szydło z worka i właściciel przychodzi po rozum do głowy i zatrudnia prawdziwą ekipę ekspertów, nie szczędząc w wypłatach dla nich, co odbija się oczywiście na jakości pracy. Na wzory na ściany w naszych pokojach mamy zazwyczaj pomysły. Podobają nam się wzory malowane pędzlem, często nawet samodzielnie je wykonujemy, jeśli mamy takie zdolności i predyspozycje artystyczne, zlecamy takie zadanie też architektom wnętrz. Wzory możemy namalować na ścianie, używając szablonów. Wtedy wystarczy tylko je docisnąć do ściany i nałożyć na nie farbę, po czym je umiejętnie oderwać. Wzory takie możemy znaleźć w Internecie lub w różnych gazetach związanych z domem.

Aranżacja terenu wokół domu

Równie ważne jak wnętrze naszego domu jest jego otoczenie, na które składa się teren przy domu czyli ogród lub sad albo, najprościej mówiąc, podwórko. Może nie nazwiemy wtedy ingerencji w upiększenie tego terenu aranżacją wnętrz, ale na pewno jest to aranżacja i przyda się odpowiednie zorganizowanie w danej przestrzeni, by ułatwić korzystanie i wydobyć funkcjonalne aspekty z takiego terenu. Powinniśmy kierować się przy wszelkich zmianach na tym terenie podstawowymi zasadami, jakich używamy przy zmianach w pokojach naszych domów. Plan działania jest podobny: pomysł, projekt, wykonanie. I znów możemy poprosić o pomoc fachowca, który zaprojektuje nam ogród czy sad, ale możemy też poradzić się swoich znajomych lub sami pomyśleć i poczytać coś, aby nasze podwórko stało się bardziej funkcjonalne i piękniejsze. By wykonać część drugą z przytoczonego pomysłu, wystarczy posadzić na podwórku kilka drzewek i zorganizować przestrzeń dla kwiatów, warto pozwolić rosnąć też starym drzewom, które są na danym terenie od momentu zakupienia danej działki, one same stanowią bowiem piękno tego terenu.

środa, Sierpień 18th, 2010

Rozplanowanie mebli w pokoju i wory na ścianach od wałka

Rozplanowanie mebli w pokoju

Rozmyślając nad artykułem z owej gazety, przed mymi oczami pojawił się pokój gościnny w moim domu. I rzeczywiście, zderzenie stanu wcześniejszego z obecnym mnie poraziło, bo nic się nie zmieniło, a autor eseju wiedział nawet, że na meblościance nie trzyma się książek, a za szklanymi szybkami nie znajduje się nic innego jak małe buteleczki z alkoholem albo jakaś ozdobna chińska zastawa, jakieś filiżaneczki czy kieliszki. Tak, prawda była przerażająca. W naszych domach nadal trwa PRL. Nie czytamy książek, a wciąż gapimy się w telewizyjne pudełko nawet, gdy odwiedza nas rodzina i goście. W innych domach pokuszono się o znaczne zmiany, pozbyto się zatem meblościanki, która zagracała całą ścianę, a e jej miejsce wstawiono komodę, na której postawiono nie telewizor, lecz wazon z żywymi kwiatami. To naprawdę cieszy. W takich domach też przyjmuje się gości i nie ogląda telewizor, a skupia się przede wszystkim na rozmowie i słowo „salon” nabywa wówczas właściwego znaczenia, tak że szczycić się może tym każda rodzina, która zdecydowała się na takie zburzenie muru

Wory na ścianach od wałka

Coraz częściej odważamy też naszych domach na inne zmiany. W PRL-u skłonni byliśmy przy ozdabianiu ścian naszych pokoi używać wałków ze szlaczkami, które oczywiście oszczędzały naszego ręcznego trudu, a i z drugiej strony komu by się chciało malować coś samemu. Praca wymagała szybkości, bo trzeba było się sprężać, by posiedzieć przy flaszce. Zawsze zastanawiało mnie jako dziecko, dlaczego w naszym domu ściany są nierówne. Dlaczego nie można było ich w latach 70-tych i 80-tych szpachlować tak równiutko jak teras zwykło się wykańczać wnętrza. I dlaczego rogi i sufit przy styku ścian nie jest też zrobiony dokładnie pod kątem prostym, a ma takie wgłębienie okrągłe. Kuzyn rozwiał kiedyś ową tajemnicę i wzbogacił moja wiedzę od dość i interesującą historię z cyklu „polscy robotnicy”, przy czym o jej pikantności świadczyło jak zwykle osadzenie jej w PRL-u. Otóż robotnicy w PRL-u oczywiście byli tak zapracowani i mieli tyle zleceń, że starali sobie pracę ułatwiać, po co zatem dbać o kąt prosty, jeśli można „obalić flaszkę” i przy pomocy butelki wykończyć owe styki ścian przy syficie i oczywiście łączymy wtedy przyjemne z pożytecznym.

czwartek, Sierpień 12th, 2010

Dobór kolorów i peerelowski schemat

Dobór kolorów

Okazuje się, że na aurę w naszym domu wpływ mają kolory. Kolory są ważne, jeśli chodzi o meble i dodatki w naszych pokojach, ale szalenie ważne są również kolory ścian. Po przeprowadzeniu pewnych eksperymentów przez psychologów okazało się, że przyjazny kolor nawet w pustym lub tylko skąpo umeblowanym wnętrzu korzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Dobrymi kolorami są zatem kolory jasne i ciepłe: żółty, kanarkowy, słonecznikowy – czyli wszelkie odcienie żółci oraz pomarańczy. Z kolorów ciemniejszych dobrze na aurę w naszym domu wpływa czerwony. Często boimy się kolorów mocnych, intensywnych i farbę kładziemy delikatną, w jasnym odcieniu. Piękne natomiast są kolory, które są mocne, one bowiem dodają charakteru naszym wnętrzom, uwypuklają ich istotę i to coś, co trudno określić, ale co da się od razu poczuć, wchodząc do dobrze pomalowanego pokoju i dobrze również umeblowanego. Możemy mieć w danym pokoju mało mebli, ale nie chowajmy, czy nie układajmy ich w jednostajny ciąg, jak zwykło się robić do tej pory, czy nie wpychajmy ich w jeden kąt.

Peerelowski schemat

Czytałam kiedyś bardzo ciekawy artykuł w pewnej ciekawej i popularnej gazecie, która moim też zdaniem może poszczycić się artykułami na wysokim poziomie. Ów dotyczył pewnego schematu, który zadomowił się u nas w czasach PRL-u i wynikał z niedoboru, jakimi szczyciły się wówczas półki wszystkich sklepów, a że nic nie było, to wiadomo, brało się, co rzucili. A rzucali telewizory i meblościanki z Czechosłowacji, albo ławy i dywany czy jakieś fotele. Cóż więc mogło znajdować się innego w naszych reprezentatywnych salonach, które nazywamy pokojami gościnnymi. A no w pokoju gościnnym naszą ścianę dzielnie obstawiał regał, meble i półki były zatem skupione w jednym miejscu. Na jednej z nich zawsze w meblościance znajdowało się miejsce na telewizor i oczywiście barek, bo alkohol był jedynym lekiem na otaczającą beznadziejność i właściwie pustkę. Po przeciwnej stronie stawialiśmy dwa fotele i ławę między nimi, by wpatrując się bezwiednie w kolejne „oczywiste słowa”, które cedził do nas „spiker z ekranu”, delektować się smakiem zawartości naszego barka.

środa, Sierpień 4th, 2010