Zmiany nie tylko wewnątrz domu, ale i na zewnątrz
Zmiany nie tylko wewnątrz domu
Wybór łatwy, zwłaszcza, że zawsze stoi przed nami wiele możliwości. Nigdy nie mamy do czynienia z jednym tylko człowiekiem, z jedną tylko książką czy filmem. Dokonujemy wyborów w każdej sferze naszego życia, choć często jesteśmy tego nieświadomi. Tak dzieje się na przykład w przypadku znajomości tych ważniejszych. Przyjaciół zazwyczaj poznajemy i musimy się do nich w jakiś sposób przekonać, bo przyjaźń sprawdza się przecież w najtrudniejszych momentach, gdy okazuje się, czy możemy liczyć n na osobie, która jest przy nas. Inaczej dzieje się z tą jedną osobą, z którą przychodzi dzielić nam tworzyć rodzinę, a i a takim przypadku nie ma sztywnej zasadny, bo przysłowiowego księcia lub księżniczkę możemy spotkać nagle, może okazać się również, że zakochujemy się w osobach, które dobrze znamy i po dłuższym czasie zdajemy sobie z tego sprawę. Życie jest nieprzewidywalne, ale i sami jesteśmy nieprzewidywalni. Ile sytuacji stwarzamy sami, tych lepszych i tych gorszych. Za niepowodzenia obwiniamy często innych, choć twórcami większości problemów jesteśmy także my.
Rewolucja przyziemna, bo mieszkaniowa
Każdy lubi też zmiany. Oczywiście wymieniamy partnerów, przyjaciół, którzy nas zawodzą, ale częściej wymieniamy przedmioty w naszych domach lub same domy. Zmiany są dobre na chandrę, ale czasem i konieczne, gdy tynk sufitu sypie się nam na głowę albo, gdy karton, w którym zwykliśmy nocować na dworcu przecieka. I to są problemy, kiedy nie masz, gdzie mieszkać, a co najważniejsze, za co mieszkać. Zatem zasadą numer jeden przy jakichkolwiek remontach lub zmianach w pomieszczeniach w naszych domach powinien być budżet. Nasze przypominają mi się rodzice i ten ich ciągły zapał, by coś zmienić, choć ledwo wystarcza, by wiązać koniec z końcem. Uśmiecham się do siebie, ilekroć przypominam sobie minę mamy i tę tęsknotę za niespełnionym domowym marzeniem, którym był zawsze balkon. Bo na balkonie można posiedzieć, wypić kawkę, pogadać, poopalać się, ale rzeczą najważniejszą nie była żadna z wymienionych. O dziwo mama przykłada wagę do rzeczy równie przyziemnej – pościeli, która może spokojnie na tym balkonie poleżeć.

